Ja nie wytrzymam... ;D zawsze jak zaczynam pisać to chce zacząć od "a więc"... no po prostu zawsze... no ale cóż Czesiu...
Wiesz piszę do Ciebie, bo po prostu mam ochotę napisać Ci coś pozytywnego... Dziś sobie pomyślałem, że skoro tydzień sie kończy, wszystko powoli sie zamyka... tak mam ochotę po prostu wprowadzić do Ciebie trochę pozytywnej atmosfery mimo, że tak do końca pozytywnie nie jest ;) Powiem, Ci, że chciałbym, żeby mój brat już wrócił i ewcia... ale to tyle na ten temat.
Wiesz piszę do Ciebie, bo po prostu mam ochotę napisać Ci coś pozytywnego... Dziś sobie pomyślałem, że skoro tydzień sie kończy, wszystko powoli sie zamyka... tak mam ochotę po prostu wprowadzić do Ciebie trochę pozytywnej atmosfery mimo, że tak do końca pozytywnie nie jest ;) Powiem, Ci, że chciałbym, żeby mój brat już wrócił i ewcia... ale to tyle na ten temat.
Do mojego pokoju wprowadziłem wiosenny element, a nawet kilka ich jest... są to kwiatuszki, rzeżuszka czy coś takiego, i jeszcze coś, zaraz zrobię fotkę to wrzucę ;) wait a minute maan... właśnie usuwają się bardzo stare zdjęcia... ookey.
Zrobione... wracając... to sam już nie wiem jak jest... wiesz jak zwykle... taka prawda ;p jak zawsze jest pokręcone, jak zawsze ja wszystko przeżywam ;p i jestem zmęczony i jak miałem ochotę się rozpisać tak mi sie naprawdę spać coraz bardziej chce... że hej ;p
W pozytywny sposób napiszę, że zaczyna mnie przerażać fakt, że cała sobota i niedziela wychodzi mi z tygodnia... i ucieka jak reszta dni... i tak naprawdę rezygnowałem z jednych przedmiotów na rzecz drugich w szkole a i tak źle napisałem i kiszka... xD ale cooo tam... ważne jest, że sie napisało, teraz tylko czas się wziąć do nauki. Co ma być to będzie ;)
Powiem jeszcze tak, strasznie się cieszę na wizytę jutro u mojej wychowawczyni z gimnazjum. Z pałką zrobimy jej coś słodkiego i będzie fajnie gites mayonez truskawka ;p
Tak na ogół Czesiu to jest wporzo, ale najgorsze jest jak człowiek wraca do domu, zaczyna myśleć, ma sie uczyć... wtedy jest coraz gorzej i gorzej... dlatego niewyobrażam sobie, mieć teraz wolne, but from the other side to chciałbym sie wyspać... wyjść na dwór porobić zdjęcia. No bo kto powiedział, że czas wolny to siedzenie i nudzenie sie... no ale niestety właściwie w moim wypadku to najczęściej to tak wygląda. Zamiast zrobić coś pożytecznego gudi się 'opierdala'... no tak tak Czesiu to fakt.
Muszę przyznać, że Gotan Project wymiata... no jak pierwszy raz słuchałem tego w domu i robiłem do tego etiudke to ... odlot... no po prostu odlot to jest ge-nial-ne... to co wtedy czułem i w ogóle...
Cieszę się, że w tym tygodniu dostałem 2x 6 z wf'u... ciesze się, bo w tamtym półroczu w życiu nie zrobiłbym tego co teraz. A więc moje ćwiczenia nie poszły na marne, ale nadal będę ćwiczyć ;)
No i patrz... kurde no właśnie Czesiu ! Takie małe rzeczy, a cieszą, i to jak... to ważne żeby o tym pamiętać. Ja Ci powiem, że uwielbiam np myć zęby... chodzić ze szczotką w buzi po domu i sobie myć. Nie lubię stać w łazience. Ojciec Grzegorz zawsze mnie opierdziela, że w ubraniu i w ogóle. Najfajniej ostatnio tak sie zamotałem, że zapomniałem i w kurtce myłem ^^ Taka mała rzecz a cieszy.
Cieszy mnie również fakt moich włosów, których z każdym dniem ubywa ale pracuje nad tym xD no uwielbiam jak idę i wiatr wieje mi w twarz, a włosy podnoszą sie w górę krzycząc - dziewice, ręce w góre xDD. Wtedy widać mi całe czoło i wyglądam jak przychlast ale jest super. Jak tak człowiek sie zastanowi co go cieszy, to aż się lżej na duszy robi. Problemy te, których chwilowo nie da się rozwiązać trzeba odłożyć na bok. Wszystko powoli i w swoim czasie.
I lubię zieleń zdecydowanie... zieleń jest taka pozytywna... słońce... kto tego nie lubi ? ;) Kiedy wstaje rano i mam taki przepiękny widok za oknem to jak tu sie nie cieszyć ;D
W ogóle wiatr jest gites ;) ... zdecydowanie za często używam gites...
I na koniec - o matko... już godzinę spędziłem na pisanie notatki... ale to dobrze ;D Tylko co poniektórzy się pewnie zanudzą... takie życie, raz z górki raz pod górkę ;)
I wiecie... wiosenny element w pokoju jest naprawdę fajny ;)
Dobranoc Czesiu :*
Muszę przyznać, że Gotan Project wymiata... no jak pierwszy raz słuchałem tego w domu i robiłem do tego etiudke to ... odlot... no po prostu odlot to jest ge-nial-ne... to co wtedy czułem i w ogóle...
No i patrz... kurde no właśnie Czesiu ! Takie małe rzeczy, a cieszą, i to jak... to ważne żeby o tym pamiętać. Ja Ci powiem, że uwielbiam np myć zęby... chodzić ze szczotką w buzi po domu i sobie myć. Nie lubię stać w łazience. Ojciec Grzegorz zawsze mnie opierdziela, że w ubraniu i w ogóle. Najfajniej ostatnio tak sie zamotałem, że zapomniałem i w kurtce myłem ^^ Taka mała rzecz a cieszy.
Cieszy mnie również fakt moich włosów, których z każdym dniem ubywa ale pracuje nad tym xD no uwielbiam jak idę i wiatr wieje mi w twarz, a włosy podnoszą sie w górę krzycząc - dziewice, ręce w góre xDD. Wtedy widać mi całe czoło i wyglądam jak przychlast ale jest super. Jak tak człowiek sie zastanowi co go cieszy, to aż się lżej na duszy robi. Problemy te, których chwilowo nie da się rozwiązać trzeba odłożyć na bok. Wszystko powoli i w swoim czasie.
I na koniec - o matko... już godzinę spędziłem na pisanie notatki... ale to dobrze ;D Tylko co poniektórzy się pewnie zanudzą... takie życie, raz z górki raz pod górkę ;)
I wiecie... wiosenny element w pokoju jest naprawdę fajny ;)